This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 14:

Dnia 1.V.765r. planeta Ziemia.

Bulma już od tygodnia ma mdłości, dlatego dzisiaj wybrała się do lekarza.

W gabinecie lekarskim.
-Jaki ma, pani, problem? – spytała ją lekarka.
-Pani doktor, od gdzieś tygodnia mam mdłości, a nawet raz zemdlałam! – powiedziała Bulma.
-Jest kilka możliwości! Kiedy miała, pani, ostatni okres? – spytała lekarka.
-Z przed kilkoma miesiącami! W lutym! – powiedziała Bulma.
-Najprawdopodobniej jest, pani, w ciąży! Trzeba zrobić test! Mam kilka w
szufladzie! – powiedziała lekarka i podała Bulmie test. – Niech, pani, pójdzie do toalety i spokojnie zrobi test, a później wróci do gabinetu! – dodała lekarka.

Bulma tak zrobiła i po pięciu minutach była już z powrotem.

Test wyszedł pozytywnie.

Lekarka zbadała Bulme.

-Jest , pani, całkowicie zdrowa! – powiedziała lekarka do Bulmy.

Kilkanaście minut później.

Bulma idzie przez miasto, lekko zaszokowana, ona tylko raz, wtedy z Vegetą, to zrobiła, a teraz jest w ciąży.

Bulme trochę niepokoi jak Vegeta to przyjmie.

Bulma jest szczęśliwa, kocha bowiem Vegete, a teraz nosi w sobie jego dziecko.

Słyszy piosenkę, która dochodzi z pobliskiego domu, przez otwarte okno.
Słyszy akurat te słowa:
„I choć napisano tyle mądrych ksiąg,
tej alchemii nie zna nikt!
Wenus! Mars!”

Nagle urywa się piosenka, gdyż ktoś zamyka okno.

Trzeba będzie urządzić pokój dla dziecka! Kupić odpowiednie meble, ubranka! – pomyślała Bulma wyraźnie ciesząc się na myśl o zakupach. Choć wie, że Vegeta nie będzie jej w nich towarzyszyć.

Powiedzieć mu od razu, czy trochę poczekać? Lepiej będzie jak powiem mu to od
razu! – pomyślała Bulma.

Gdy tylko wróciła do CC, przez komunikator skontaktowała się z Vegetą.
-Vegeta! – powiedziała Bulma, gdy tylko się z nim połączyła.
-Czego? – odparł mile Vegeta, ale przerwał trening i spojrzał na ekran, na którym pojawił się obraz kobiety.
-Vegeta, pamiętasz tą noc 1 marca tego roku?
-Tak! – odparł krótko Vegeta.
-Jestem w ciąży! To dziecko jest twoje! Będziemy mieć wspólne dziecko! – powiedziała Bulma.
-Jesteś pewna? – spytał ją Vegeta.
-Zrobiłam test i wyszło, że jestem w ciąży! Spałam tylko z tobą, więc co do ojca też nie ma wątpliwości! – powiedziała Bulma.
-To wszystko co chciałaś? Gdyż chcę wrócić do treningu! – powiedział Vegeta.
-Tak, to wszystko! – powiedziała Bulma i rozłączyła się.

Powinnam też powiedzieć mamie! – pomyślała Bulma i poszła do ogrodu, gdzie jej mama podlewała kwiatki.

-Mamo, chcę ci coś ważnego powiedzieć! – powiedziała Bulma.
-Co takiego, kochanie? – powiedziała pani Brefs.
-Jestem w ciąży! – powiedziała Bulma.
-To cudownie! Kto jest ojcem? – powiedziała pani Brefs rozradowana.
-Vegeta! – odparła Bulma.
-Trzeba zacząć przygotowania! Wyremontować pokój dla dziecka! Kupić potrzebne rzeczy! I koniecznie musisz chodzić regularnie do ginekologa! – powiedziała pani Brefs przejęta.
-Tak, mamo! – zgodziła się z matką Bulma.


wróć

Komentarze