This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 7: Wojna Krwi!

Dopiero koło 22:00, Goku znajduje, w jakimś lesie, śpiącego Vegete.
Zabrał go do pałacu Dendiego.
Pozostali też tam dotarli.

Goku ma czas tylko do godziny 12:00 następnego dnia, później będzie musiał opuścić Ziemie.

-Jak mogło się stać to, że on na powrót stał się dzieckiem? – powiedziała Bulma patrząc jak pan Popo odnosi śpiącego Saiyana do łóżka.
-Podejrzewam, że to ma związek z jego pochodzeniem! On jest wyjątkowy wśród wszystkich Saiyan, gdyż łączy ze sobą krew Argui i krew Lunari! On jest jednocześnie 100% Argui i 100% Lunari! – powiedział Bóg Światów.
-O co panu chodzi? – zadał pytanie Gohan.
-To długa historia, do tego znam ją tylko ze słyszenia i to tylko jej fragmenty! – powiedział Bóg Światów z westknieniem. – Faktem jest, że ze względów na krew wśród Saiyan były trzy linie krwi: zwykła krew najpowszechniejsza, taką jaką ma Son Goku, ale były dwie rzadsze linie krwi: linia Lunari i najrzadsza linia Argui! Krew linii Argui utrzymywała się tylko w prostej męskiej linii. Pozostałe dwie zaś nie miały takiego ograniczenia. Krew Argui miała pewne właściwości, które sprawiały, że jej posiadacze byli lepszymi wojownikami od zwykłych Saiyan. Przedstawiciele krwi Lunari nie byli powszechnie lubiani, ponieważ mieli zdolności magiczne, choć mieli też duże zdolności bojowe, które mieściły się pomiędzy zwykłą krwią, a krwią Argui! Przez wiele pokoleń trwała wojna między Saiyanami rządzonymi przez krew Argui, a krwią Lunari! Saiyanie Lunari mieli swojego własnego króla! Ta wojna, zwana Wojną Krwi, zaczęła się niedługo po eksterminacji Tsufuli! – dodał.
-Wojna Krwi?! – powiedziała zdziwiona Chichi.
-Tak! Wojna Krwi! Była niezwykle krwawa, trwała wiele lat, całe pokolenia, co dla Saiyan nie mogących umrzeć ze starości, naprawdę dużo znaczy! Od pierwszego króla Saiyan, który panował pięć tysięcy lat, najdłużej ze wszystkich dotychczasowych władców Saiyan! Ten król co zakończył wojnę, był ostatnim koronowanym królem Saiyan i panował wiele lat, żył ponad 800 lat, a wstąpił na tron mając 18 lat, on był ojcem Vegety! Wojna Krwi została zakończona już po tym jak Saiyanie poznali Frezera! – powiedział Bóg Światów poważnym tonem.
-Mówił pan, o umiejętnościach magicznych Saiyan krwi Lunari! O co konkretnie panu chodziło? – powiedział Gohan.
-Tak Saiyanie krwi Lunari mieli w różnym stopniu rozwinięty talent magiczny, jednak zwykle większa część tego talentu była utajona, uśpiona wewnątrz ciała Saiyana! Jedną z umiejętności wszystkich Lunari było tworzenie sztucznego księżyca w pełni! – powiedział Bóg Światów poważnym tonem.
-Co z Vegetą? – spytała Bulma.
-Sądzę, że Vegeta dysponuje największym talentem magicznym jaki miał kiedykolwiek jakiś Lunari! Talent magiczny Vegety musiał się przebudzić, gdy… - powiedział Bóg Światów.
-Atak samodestrukcji, pod koniec tego ataku, poczułem dziwną fale magicznej energii, a może kilka fal szybko po sobie następujących, wtedy nie zwróciłem na to zbytniej
uwagi! – powiedział Piccolo.
-Dokładnie! – powiedział Bóg Światów.
-Czego możemy się spodziewać po tej mocy Vegety? – zadał pytanie Yamcha.
-Nie wiadomo! Najprawdopodobniej wszystkiego! Do tego on jej nie kontroluje, nie potrafi! Nigdy nikt nie uczył go czarować, a do tego jego talent magiczny dopiero się
przebudził! – powiedział Bóg Światów poważnym tonem.
-Co ma wspólnego Vegeta z tą Wojną Krwi? – spytał Boga Światów Ten Shinhan.
-Jest owocem pokoju zawartego po tej wojnie! – powiedział Bóg Światów.
-Owocem?! – wykrzyknął Kuririn.
-Tak! Jednym z punktów traktatu pokojowego zawartego między królem Saiyan, królem Lunari, było to, że król Vegeta poślubi jedną z córek króla Gebaska, tak miał na imię król Lunari! Jedyną z córek Gebaska, która spełniała, warunek traktatu dotyczących cech kandydatki na królową Saiyan, które były takie, że musi być nie zamężną dziewicą, spełniała najmłodsza córka o imieniu Scharlot, która miała wtedy dwa lata! Ślub odbył się tego samego dnia, co podpisanie traktatu, 17.VIII.716r. Królowa urodziła syna 1.V.732r. mając
18 lat! – powiedział Bóg Światów.
-Tak, to wyjaśnia dlaczego można go uznać za owoc tego pokoju! – powiedział Piccolo.

22:30 wszyscy oprócz Piccola, Dendiego, Shinhana, Boga Światów, Camrata i Goku śpią.

Odmłodzonemu Vegecie śnią się koszmary.

Nagle nad rajskim pałacem pojawia się jasna kula światła, a po chwili gdy znika, ukazuje się osobnik, który wygląda jak człowiek ma tylko ciemną fioletową skórę, ma czerwone oczy i długie czerwone włosy. Ubrany jest w czarną zbroje z czarnym płaszczem. Wzrostu ma 2 metry.
-Kim jesteś? – zwrócił się do niego Goku.
-Na imię mam Draken! – powiedział nieznajomy.
-Czego chcesz? – powiedział Piccolo.
-Nie wasz interes! – odparł Draken.
-Wydaje mi się, że się mylisz! – powiedział Piccolo.
Draken wyjął za poły płaszcza miecz o kryształowej klindze.
-Pożałuje każdy kto spróbuje mi przeszkodzić! Zapamiętajcie to! – powiedział ostrym tonem Draken do wojowników i uzdrowiciela.

Draken jest jednym z łowców, którzy kiedyś zostali wysłani by odnaleźć i zniszczyć owoc pokoju zawartego po Wojnie Krwi! Całe lata szukał, bez skutku, po całym wszechświecie! Dopiero dzisiaj poczuł jego magiczną moc! Przybył jak najszybciej potrafił!


wróć

Komentarze