This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 26:

Dnia 3.XII.766r. planeta Nerenia.

Planeta Nerenia leży w południowej galaktyce.

W pewnym dworze leżącym w lesie, na tej planecie, w ciemnej i przestronnej komnacie trwa tajna narada zamaskowanych osobników, którzy noszą czarne płaszcze.

-Mamy coraz mniej czasu! Każda chwila zwłoki może się okazać dla nas zgubna! Z drugiej strony nie możemy sobie pozwolić na zrobienie złego ruchu, tak jak to było z Ryikenem! Ryiken zginął ponieważ nie docenił Vegety, czyli koronnego księcia Saiyan, księcia krwi Argui, księcia krwi Lunari! – jedna postać przemówiła kobiecym głosem, jednak bardzo twardym.
-Teraz on jest jeszcze potężniejszy, ale to nie znaczy, że już przegraliśmy! Dzięki połączonej mocy naszej magii, będziemy mogli stworzyć i kontrolować magiczne stwory, którymi go zaatakujemy! Te stwory muszą być bardzo potężne! – powiedział inny uczestnik spotkania, siedzący po prawej stronie kobiety, która odezwała się pierwsza.

Dnia 4.XII.766r. planeta Ziemia.

O godzinie 9:30, Bulma poszła z małym Trunksem do wesołego miasteczka.

-Mamo, chcę loda! – powiedział Trunks, który już umie dobrze mówić.

Zachodnia Stolica leży w strefie klimatycznej, w której nie ma zwykłych pór roku.

Dzisiaj akurat jest słonecznie i ciepło około 26 stopni C, do tego bezwietrznie.

-Oczywiście, kochanie! Kupie ci tego loda na pobliskim stoisku z lodami! – powiedziała Bulma do syna, uśmiechając się płomienie.

Podeszli do tego stoiska. Bulma wyjęła z torebki portfel wypełniony pieniędzmi.

-Czym mogę służyć? – spytał sprzedawca.
Na tym stoisku można było kupić lody włoskie.
-Duże lody włoskie o smaku czekoladowym! – powiedziała Bulma, gdy Trunks powiedział jej, ze takiego chce.
Sprzedawca zrobił takiego loda i podał go chłopcu, a Bulma zapłaciła.
Bulma schowała portfel do torebki.
Odeszli od tego stoiska. Trunks liżąc loda.
Trunks ciekawie rozgląda się wokoło.


wróć

Komentarze