This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 8: Miasto Nard!

Dwa dni później drużyna doszła do miasta Nard.
Doszli późnym popołudniem.
Miasto Nard jest dużym miastem.
W tym mieście mieści się główna siedziba gildii handlowej, tam można obejrzeć dokładne mapy, między innymi terenu, do którego zmierza drużyna.

Drużyna po wejściu do miasta Nard udała się do jednej z karczm w mieście o nazwie „Smocze skrzydło”.

W środku karczmy zamówili obfity posiłek.

Jednak Xellos i Shi odłączyli się od reszty przy bramie, poszli bowiem spróbować załatwić mapę tej puszczy Knar.

Złote smoki, smocza rada i oddział smoków, zlokalizowali Filie i resztę drużyny, w chwili, w której wychodzili z karczmy po obiedzie.
Lina, gdy zobaczyła lecące złote smoki w ich kierunku, wycelowała w nie.
-Na zrodzoną z mroku tajemnice! Bądź mi mocą mroczny ametyście! Poraź moich wrogów o mroczna mocy! Beast Cone! – powiedziała Lina, rzucając zaklęcie, czyli do celu poleciał duży czarny stożek, przy okazji dała Xellosowi umówiony sygnał, tak że złote smoki nie zorientowały się o tym, że Lina zawiadomiła Xellosa.

Złote smoki zaatakowały ognistymi oddechami. Było ich za dużo aby zablokować je, ale one ich nie dosięgły, ponieważ pojawił się Xellos, który rozstawił barierę, o którą rozbiły się wszystkie ataki złotych smoków. Po chwili pojawiła się też Shi.

-No no, niewinne miasto zaatakowane przez smoczą radę! – zakpił Xellos.
-Mazoku to dranie! Nie udawaj więc, że cię coś obchodzi los mieszkańców tego
miasta! – powiedział przewodniczący smoczej rady.
-Tak mazoku to dranie, ale ryozoku to hipokryci, na czele ze swoją radą! Ja już wole być draniem niż hipokrytą! Oh, a co się tyczy tego miasta, to na razie jest mi potrzebne całe, gdyż jeszcze mam tu coś do załatwienia! – powiedział Xellos z uśmiechem.
-Bezczelny! – warknął jeden ze smoków z rady.
-Dziękuje za komplement! – powiedział Xellos z uśmiechem.
Filia przytuliła do piersi Vala.
-Teraz odlecimy, ale zdrajczyni zostanie ukarana! – powiedział przewodniczący smoczej rady. I smoki odleciały.

-Cholerne głupie przerośnięte jaszczurki! – krzyknęła Lina z furią za odlatującymi smokami, głównie za członkami rady.


wróć

Komentarze