This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 12: Magiczne jezioro!

Drużyna wędruje w puszczy Knar, szukając świątyni Złotej Władczyni Koszmarów.
Wedle informacji, które udało im się zdobyć ich cel powinien być w północnej części puszczy.

Trzeciego dnia marszu przez puszcze Knar w samo południe, drużyna dotarła nad jezioro, które miało dziwnie błyszczącą wodę.

Gdy tylko drużyna podeszła do brzegu tego jeziora, z wody wynurzyła się syrena o złotych włosach i o złotych oczach, łuski na rybim ogonie były złote.
Syrena była bardzo ładna, piersi miała zakryte złotą górą od bikini.

Syrena spojrzała na drużynę, na wszystkich razem i na każdego z osobna.

-Co to? – zadał pytanie Gourry wskazując na syrenę.
-To jest syrena. – powiedziała Lina do szermierza.
-Co to jest syrena? – powiedział Gourry.
-Nie mam na ciebie siły! Spytaj Xellosa! – powiedziała Lina z lekką irytacją.
Szermierz podszedł do tajemniczego kapłana.
-Xellos, co to jest w końcu ta syrena? – spytał Gourry.
-Gourry-san, syrena jest wodnym stworzeniem, pół rybą pół kobietą, dokładniej ma rybi ogon, a od pasa w górę jest kobietą! Może oddychać pod wodą! Oczywiście też świetnie umie pływać! Zwykle syreny mają moce związane z kontrolą wody! Śpiew syren ma moc hipnotyzowania mężczyzn, tak że zrobią wszystko co chce śpiewająca syrena! – powiedział Xellos z uśmiechem, wcale się nie przejmując faktem, że Gourry pewnie co najmniej z połowy z jego wywodu nie zrozumiał.

Syrena w tym czasie podpłynęła do samego brzegu, przy którym stała drużyna.
-Witajcie! Mam na imię Alice! – powiedziała melodyjnym głosem syrena.
-Ona mówi! – powiedział Gourry.
-Tak, słyszę! – warknęła Lina.
-No no, wasza drużyna ma najdziwniejszy skład wszechczasów! Dwoje mazoku, dwoje ryozoku w tym złoty smok i starożytny smok, piątka ludzi w tym rycerz Cephida i jeden człowiek dotknięty klątwą chimeryzmu! To tak w skrócie! – powiedziała syrena z uśmiechem.
-Witaj, Alice! Ja na imię mam Xellos, to jest Shi, Filia, Lina, Amelia, Luna, Valteria w skrócie Val, Zelgadis w skrócie Zel, Gourry! – powiedział Xellos przedstawiając syrenie Alice całą drużynę, mazoku zachowywał się bardzo spokojnie.
-Miło was poznać! – powiedziała Alice z uśmiechem.
-Alice-san, czy mogłaby mi pani powiedzieć ile ma pani lat? – spytał syrenę Xellos.
-Mam 55.455 lat, a ty ile masz Xellosie? – powiedziała Alice z uśmiechem.
-Ja mam… hm… 55.555 lat! – powiedział Xellos, jednak musiał chwilę się zastanowić i policzyć w pamięci ile ma lat.
-No no! Masz więcej lat niż podejrzewałam, Xellos. Podejrzewałam, że masz gdzieś z 20.000 lat. – zaśmiała się cicho Lina.
-Wiek dla mazoku nie ma dużego znaczenia! Ja na przykład mam 55.400 lat! – powiedziała Shi ze śmiechem.
-Skoro już przyznajemy się do naszego wieku, to ile ty masz lat, Filia? – powiedziała Luna.
-Ja mam 500 lat. – powiedziała Filia.
-Ja mam 18 lat. – powiedziała Lina.
-Mam 16 lat. – powiedziała Amelia.
-Mam 30 lat. – powiedziała Luna.
-Mam 24 lat! – powiedział Zel.
-Mam 21 lat. – powiedział Gourry.


wróć

Komentarze