This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 13: Świątynia!

Chwile po tym jak skończyli mówić ile mają lat, Alice powiedziała, że może zaprowadzić ich do świątyni, która leży przy brzegu rzeki, która przepływa przez to jezioro.

-Rozbijcie tu obóz, a ja przyprowadzę magiczną łódź, która jest ukryta na środku jeziora, a którą popłyniecie do świątyni Złotej Władczyni Koszmarów! Wrócę najpóźniej jutro o świcie! – powiedziała Alice.
-Dobrze! – powiedziała Luna.

Alice odpłynęła, a drużyna rozbiła obóz nad jeziorem.

Następnego dnia o świcie, Alice wróciła z tą magiczną łodzią.
Po śniadaniu i po zwinięciu obozu, drużyna weszła do tej łodzi i popłynęła nią za syreną o imieniu Alice.

Płynęli bardzo szybko i już po około godzinie wpłynęli do tej rzeczki, płyną z prądem, tak że nie muszą wiosłować aby łódź płynęła.

Gdy brakowało do zmierzchu godziny, Alice kazała im przybić do brzegu i wskazała im budowle, która majaczyła na pobliskim wzgórzu. Drużyna przybiła do brzegu.
-To jest ta świątynia? – spytała Lina wskazując na budynek stojący na szczycie wzgórza.
-Tak! – powiedziała Alice.
-Dziękujemy, Alice-san! – powiedziała Amelia.
-Nie ma za co! Żegnajcie! – powiedziała Alice i odpłynęła.
-Chodźmy do świątyni! – powiedziała po chwili ciszy Lina.

Szli do tej świątyni, dotarli akurat w czasie zachodu słońca.
Podeszli do zamkniętej bramy.
-Jak ją otworzyć? – powiedziała Luna.
-Ja wiem! – powiedział Xellos.
-Jak? – spytała go Filia.
-Tak! – powiedział Xellos i stanął obok smoczycy, złapał jej prawą rękę swoją lewą ręką i położył na drzwiach świątyni.
-Ała! Co ty wyprawiasz, namagomi?! – krzyknęła Filia, gdyż Xellos trochę za mocno ją złapał za rękę i zmiażdżył jej kości dłoni.
-Na moc mroku odtwórz się! – powiedział Xellos w języku mazoku, drzwi zadrżały, ale się nie odtworzyły.
-No i co?! – warknęła Filia.
-Filia-san, powiedź w języku ryozoku „Na moc światła odtwórz się!”.- powiedział spokojnie Xellos.
-Dobrze! Na moc światła odtwórz się! – powiedziała Filia, to zdanie w języku ryozoku, gdy tylko to zrobiła drzwi bramy świątyni Złotej Władczyni Koszmarów otworzyły się.

Xellos puścił dłoń Fili.
-Ała! – jęknęła Filia i spojrzała na swoją uszkodzoną dłoń. – Recovery! – dodała rzucając zaklęcie uzdrawiające na swoją prawą dłoń, lecząc ją natychmiast, poruszyła palcami, upewniając się, że wszystko z nią w porządku.


wróć

Komentarze