Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

teksty - Dragon Ball

Rozdział 11: Wojowniczki o miłość i sprawiedli

Następnego dnia rano, w ogrodzie pałacu w Seirun otworzył się taki czarny wir, z którego wyłoniło się pięć dziewczyn w strojach „sailor”, oraz chłopak ubrany w czarny smoking i cylinder oraz z maską na oczach. Pojawiły się też dwa koty, które miały na czole znak złotego księżyca.
-Gdzie my jesteśmy? – zadała pytanie Usagi, czyli blondynka z dwoma warkoczami i kokami na głowie.
-Nie wiem! – odpowiedziała Ami niebiesko włosa z bardzo krótkimi włosami.

Pojawienie się przybyszy zauważyli przyjaciele, którzy do nich podeszli i wyjaśnili gdzie się znajdują.
Przybysze się przedstawili w taki sposób, że go opisze.
-Ja jestem piękna wojowniczkom o miłość i sprawiedliwość! Sailor Moon! – powiedziała Usagi.
-Sailor Merkury! – powiedziała Ami, czyli mózg grupy.
-Sailor Mars! – powiedziała Rey.
-Sailor Jowisz! – powiedziała Makoto.
-Sailor Wenus! – powiedziała Minako.
-Taksido! – powiedział Mamoru.
-Luna! – powiedziała kotka.
-Ta kotka ma tak samo na imię jak twoja siostra, Lino, ale dziwne! – powiedział cicho Gourry do Liny.
-Zauważyłeś to?! – zdziwiła się trochę Lina.
-Ja jestem Artemis! – powiedział biały kot.
Tak wyglądało to przedstawienie się przybyszów ze świata, który nazwiemy światem Sailor Moon (SM) i tak będziemy o nim w przyszłości mówić.
Sailorki są z okresu tuż po pokonaniu Anny i Aila.

Amelia była zachwycona wojowniczkami o miłość i sprawiedliwość.

Nowi przybysze postanowili pomóc w zbadaniu sytuacji.

-Amelia-san, nie czujesz się zazdrosna, będziesz miała konkurencje w głoszeniu kazań o miłości i sprawiedliwości?! – zakpił Xellos.
-Co pan mówi, Xellos-san?! – powiedziała Amelia.
-Xellos, może byłbyś na tyle miły i nie kpił z Ameli! – powiedziała Filia.
-Dobrze, złota! – powiedział Xellos.
Filia zlekceważyła to, że mazoku nazwał ją „złota”.


wróć

Komentarze