Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

teksty - Dragon Ball

Rozdział 13: Ruiny starożytnej świątyni!

Drużyna po walce z trolami wznowiła podróż, idzie po tym lesie.

Po pewnym czasie drużyna znalazła w lesie ruiny starożytnej świątyni.
-Co to za świątynia? – spytała Filia.
-To spalona tysiące lat temu świątynia poświęcona Cephidowi! – powiedział Xellos.
-Skąd to wiesz, Xellosie? – spytała go Luna.
-To się stało, wtedy, gdy byłem młody! Uczyłem się wtedy zaklęć magii szamanizmu żywiołów! To było miejsce, w którym uczyłem się rzucać Blast Bomb! – powiedział Xellos.
-Czyli to ty spaliłeś tą świątynie! – powiedziała Lina.
-Tak, Lina-san! – potwierdził mazoku.
-Zobaczymy czy coś ocalało w tej świątyni! – powiedziała Lina.
Wszyscy się zgodzili, zwłaszcza, że Xellos powiedział, że jej po tym jak ją spalił nie przeszukiwał, więc nie wiem co i czy w ogóle w tej świątyni ocalało.

Weszli do ruin świątyni.
Szybko dotarli do dawnej głównej sali, która była całkowicie spalona siłą zaklęcia Blast Bomb rzuconego kiedyś przez Xellosa.

-Nic tu nie ma! – powiedziała głośno Lina.
Nagle rozległ się złośliwy śmiech.
-Znowu się spotykamy, lino Inverse! – powiedział pojawiając się mazoku w postaci kurczaka o imieniu Tibo.
-Oh, kurczak nadal żyje! – powiedziała Lina.
-Nie zniszczyliście mnie tylko musiałem się zregenerować na planie astralnym! Nie jestem kurczakiem, mam na imię Tibo! – powiedział Tibo.
-Przecież jesteś kurczakiem! – powiedziała Luna.


wróć

Komentarze