This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 1: Atak płatnych zabójców!

Od pokonania Santera minął tydzień. Vegeta, Goku, Gohan, Goten, Trunks, Buu i Piccolo trenowali 24 godziny w ROTS. Goten podczas tego treningu osiągnął SSJ2. Dzień po tym treningu Vegeta poleciał sobie na krótką wycieczkę w góry te, w których kiedyś znajdowało się laboratorium dr. Gero. Miał dziwne przeczucie, że powinien się tam dzisiaj znaleźć. Ubrany jest w nowy model zbroi wyprodukowanej przez Bulme, całej czarnej z naramiennikami. Buty i rękawiczki też są czarne. Leci nad tymi górami aż nagle poczuł pięć nieznanych mu energii do tego dość silnych, kierujących się w jego stronę i to szybko. Saiyan podejrzewa, że za chwilę zacznie się tu walka, gdyż wątpi żeby nieznajomi mieli pokojowe zamiary. Chwilę później otoczyło go pięciu osobników.
-Kim jesteście i czego chcecie? – spytał Vegeta.
-Nie twój interes! – odwarknął najwyższy z wrogów, który jest ich dowódcą. Oni są między galaktycznymi zabójcami. Dowódca ma na imię Hans jego broń to dwa miecze. Maks uzbrojony jest w kij. Helmunt uzbrojony jest w bicz. Haris uzbrojony jest w dwa topory. Hasan uzbrojony jest w dwa sztylety. Zostali wynajęci, aby zabić Vegete. Są dosyć silni. Zaatakowali Saiyana, który ledwo umknął pierwszym ciosom. Książę zrozumiał, że aby wygrać musi co najmniej użyć SSJ2. Szybko nie tracąc czasu przemienił się. Vegeta bowiem zorientował się, że najsilniejszy z przeciwników ma o połowę mniejszy poziom mocy niż książę na SSJ2, a pozostali są niewiele słabsi. Zabójcy korzystają ze swoich broni, każdy z nich opanował walkę swoim rodzajem broni do perfekcji. Vegeta nie ma żadnej broni. Saiyan zręcznie unika ciosów. W pewnym momencie Maks w trafia kijem Saiyanskego księcia, tak że ten poleciał na pobliską skałę i rozbił ją. Do Saiyanina szybko podleciał Hans i już ma go zabić wbijając w jego ciało swoje miecze, gdy Saiyan chwycił ich ostrza w dłonie. Ostrza ranią jego dłonie, rękawiczki zostały przecięte. Po kilku chwilach siłowania się Vegeta łamie miecze i złamane ostrza odrzuca na bok. Zanim Hans ochłonął ze zdziwienia, dostał kopem z półobrotu i poleciał kilka metrów do tyłu, jednak szybko wyhamował i zatrzymał się w powietrzu. Zabójcy zrozumieli, że wypełnienie kontraktu nie będzie tak łatwe jak myśleli, gdyż wojownik, którego mieli zabić, był lepszy niż powiedział im dziwny osobnik, który ich wynajął. Hans wiedział, że w tym zadaniu na pozór dziecinie łatwym kryje się jakiś haczyk. Cała piątka zabójców atakuje księcia. Hans stracił swoje miecze i musi teraz walczyć bez broni. Zabójcy atakują Vegete. Bohater w pewnej chwili puścił we wrogów Renzoku Rain. Czym ich rozproszył na tyle, że mógł się nimi zająć po kolei. Najpierw zabił Maksa. Później w trafił Big Bangiem Helmuta, czego wróg nie przeżył. Potem przyszła kolej na Harisa i Hasana. Ich wykończył przy użyciu Hell Balli. Hell Ball to jest technika, w której z ręki wypuszcza się „małą” kulkę energii ki, ta kulka jest samonaprowadzalna i jak w trafi w cel to następuje potężny wybuch. Został więc tylko Hans. Walczą teraz jeden na jeden. Vegeta użył przeciw zabójcy Fire Atak, a po chwili, gdy przeciwnika zamroczyło po ciosach, w trafił go potężnym Final Flaschem i zdematerializował jego ciało. Po walce poszukał jakiś wskazówek na temat tych, którzy go zaatakowali. Znalazł tylko dziwny krążek, który pochodził z Corusant. Vegeta wrócił do CC. Znalazł Bulme w laboratorium i opowiedział jej, co się dzisiaj wydarzyło.
-Wiesz kim oni byli? – spytała niebieskowłosa.
-Nie, ale znalazłem wskazówkę gdzie mogę się tego dowiedzieć! Musze polecieć na planetę Corusant, bowiem podejrzewam, że stamtąd oni pochodzą! – powiedział Vegeta.
-Rozumiem! Choć ze mną, a pokaże ci najnowocześniejszy statek kosmiczny!
Kobieta zaprowadziła księcia do miejsca gdzie stał statek. Pojazd był duży. Bulma pokazała Saiyaninowi jak obsługuje się ten statek.
-Ten czerwony guzik służy do przejścia w „hiper przestrzeń”, wykorzystałam do skonstruowania tego urządzenia tą broń przenoszącą wszystko, co znajdzie się w polu jego działania! Powodzenia!
Bulma wyszła przed statek i patrzyła jak książę Vegeta odlatuje. Saiyan zabrał ze sobą trochę Senzu i zmienił zniszczone rękawiczki na nowe.


wróć

Komentarze