This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 1: Narodziny Kapłana Bestii!

Około półtora tysiąca lat po zakończeniu wojny Shabraninto z Cephidem, skończonej wzajemnym rozczłonkowaniem się przeciwników. Czterech mrocznych władców stworzyło już swoich kapłanów i generałów, tylko Władczyni Bestii Wielka Bestia Zellas Metallium tego nie zrobiła.

W noc pełni księżyca, wypadającą pierwszego grudnia, na wyspie wilczej hordy, Zellas stała na tarasie wilczej twierdzy. Stała sama i rozmyślała o tym czego tak bardzo pragnęła, ale nikt o tym nie wiedział oprócz niej, tak przynajmniej myślała, ale się myliła Pani Koszmarów, Złota Pani, Matka Wszechrzeczy, wiedziała o tym doskonale. Zellas chciała zostać matką, prawdziwą matką.

Nagle przed Zellas pojawiła się złota kula święcąca złotem.
-Mogę spełnić twoje najskrytsze pragnienie! – powiedziała Złota Pani, która pojawiła się w postaci złotej kuli.
-Moje najskrytsze pragnienie?! – szepnęła zdumiona Zellas, która nie wie co o tym myśleć.
-Tak, ale to ma zostać między nami, na zawsze! – powiedziała Pani Koszmarów stanowczym tonem.
-Tak! – powiedziała cicho i poważnie Zellas.
-Dobrze! – powiedziała cicho Złota Pani i w ręce Zellas pojawił się fioletowy ametyst. Zellas spojrzała na klejnot zdziwiona, gdy to zrobiła wokół klejnotu pojawiła się złota poświata. – W ten klejnot włożyłam trochę własnej zdolności tworzenia! Po prostu musisz w ten kamień przelać część swojego astralu, ten kamień zniknie, ale narodzi się z tego nowy mazoku, który będzie twoim dzieckiem, twoim synem! On będzie miał tożsamość męską nie ma innej możliwości! – dodała Pani Koszmarów i zniknęła.

Zellas zrobiła tak jak jej powiedziała Złota Pani. Dokładnie półgodziny przed północą. Nowy mazoku przyjął formę czarnego stożka.

-Twoje imię będzie brzmieć Xellos! Kapłan Bestii Xellos! – powiedziała Zellas świadoma, że to kim naprawdę jest dla niej Xellos jest i będzie tajemnicą, dla niego i innych będzie tylko jej kapłanem. Zellas dała swemu synowi całą moc jaką inni lordowie mazoku rozdzielili między swoich kapłanów i generałów, a większość miała jednego kapłana i jednego generała.
-Istnieje aby ci służyć, pani! – powiedział młody mazoku.


wróć

Komentarze