This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 1: Ryzykowne posunięcie!

Walka Vegety z perfekt Cellem.
Cell wrzucił Vegete do wody. Książę wyszedł z niej i wzniósł się w powietrze. Zaczął zbierać energię do ataku.
-Cell! Może i to twoje ostatnie stadium trochę potrafi, ale na pewno nie będzie w stanie wytrzymać tego ataku! Nie odważysz się go przyjąć! Cha cha, nie… nie zdobędziesz się na to! Jestem tego pewien tchórzu! – krzyknął Vegeta.
-He he he – zaśmiał się Cell.
-Prowokuje Cella… żeby nie robił uniku przed jego atakiem. – powiedział Trunks.
-Chyba żartujesz… przecież od takiego ataku może rozlecieć się cała planeta…! – powiedział przestraszony Kuririn.
-Heh – prychnął Vegeta.
-Przestań… przestań, bo tą techniką możesz zniszczyć całą Ziemię… - krzyknął Trunks.
-Trunks, uciekaj! – powiedział Kuririn popisując się swoją inteligencją.
-Final Flasch! – krzyknął Vegeta i wypuścił swój atak, który poleciał wprost na Cella.
-O… o nie… - powiedział Cell, gdy zobaczył ogromny i skoncentrowany strumień energii lecący wprost na niego, nie miał już nawet szans, aby przed nim uciec, gdyż zbyt szybko leciał. Siła ataku Vegety była tak ogromna, że mogłaby zniszczyć kilka planet. Nastąpił ogromny wybuch, Cell zaś znajdował się w jego centrum tak samo jak stojący tuż za nim zepsuty android C16. Cała planeta trzęsie się od energii ataku. Skały pękają, morza wylewają, wulkany wybuchają. Niewiele brakuję do tego by atak Vegety rozwalił całą planetę. Po krótkiej chwili, która dla bohaterów wydawała się wiecznością Vegeta skończył swój atak, a Cell został ostatecznie zniszczony, C16 też nie przetrwał ataku.
-Uf! – odetchnął z ulgą Kuririn.

Tymczasem w rajskim pałacu.
-Co to przed chwilą było? – krzyknęła Bulma.
-Durny ryzykant! – odwarknął Piccolo.
-Vegeta omal nie wysadził w powietrze całej Ziemi! – powiedział Ten Shinhan wyraźnie będący „lekko” przerażony całym wydarzeniem.
-Dlaczego? – powiedziała zszokowana Bulma.
-Chciał zniszczyć Cella i udało mu się to zrobić, choć ryzykował życiem wszystkich istot na planecie! Na szczęście Ziemia jakimś cudem przetrwała jego atak! – powiedział Piccolo.

Goku i Gohan wyszli z ROTSa w normalnych postaciach. Goku sprowadził Dendiego, aby ten został nowym „wszechmogącym”.
Dendi odnowił moc smoczych kul.

Kilka godzin po zebraniu smoczych kul i użyciu ich mocy.
Vegeta chciał aby Trunks odbył z nim mały sparing przed powrotem do swojego czasu.
Polecieli na jakieś pustkowie.
-Trunks, posłuchaj zdecyduj teraz czy chcesz walczyć na poziomie Super Saiyana czy tym „silniejszym” i niech będzie to wybór jaki byś dokonał mając walczyć z przeciwnikiem takim jak Cell! I zastosujesz się do swojego wyboru nie zależnie od tego na jakim ja poziomie będę walczył! Wykorzystasz maksimum mocy wybranego poziomu! – powiedział Vegeta.
-Dobrze! Wybieram ten silniejszy! – powiedział Trunks.
-Ja zaś będę walczyć na poziomie Super Saiyan! – powiedział Vegeta.
Czym zaszokował Trunksa. Najpierw weszli na SSJ, a później Trunks zaczął osiągać „maksymalną” moc swojego USSJ. Po kilku minutach osiągnął pełnie mocy. Trunks przeszedł do ataku. Jednak okazał się za wolny i Vegeta bez trudu unika jego ataki, gdy Trunks nie jest w stanie uniknąć lub zablokować większości ataków Vegety.
-Dlaczego nie jestem w stanie w trafić? – powiedział Trunks.
-Jesteś za wolny! Takie zwiększenie na maksa masy mięśniowej nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ traci się przy tym na prędkości, a po co ogromna siła w walce jak się jest za wolnym aby móc w trafić przeciwnika? Byłbyś szybszy na podstawowej formie SSJ niż na tej „napakowanej”! Zapamiętaj dobrze tą lekcje! – powiedział Vegeta wychodząc z SSJ. Trunks też wrócił na normalny poziom.
-Oczywiście zapamiętam, ale dlaczego to zrobiłeś, ojcze? – powiedział Trunks.
-Dla prawdziwego wojownika liczy się nie tylko siła, ale też szybkość, refleks i technika! Tylko połączenie siły, szybkości, refleksu i techniki daje dobrego wojownika! Skupienie się tylko na którejś z tych cech na pewno sprawi, że zwycięstwo w walce stanie się bardzo trudne albo nawet niemożliwe! – powiedział Saiyanski książę.


wróć

Komentarze