This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 2: Niespodziewany atak!

Dziewięć miesięcy później powrócił Trunks, aby poinformować wszystkich, że pokonał i cyborgi i Cella w swoim czasie! Chibi Trunks już chodzi, a Goten ma już dwa miesiące.

Vegeta zaproponował Trunksowi mały sparing. Chłopak zgodził się, gdyż chciał aby jego ojciec był z niego dumny. I od tak dawna marzył o tym aby spędzić trochę czasu z ojcem, że taki mały sparing to będzie do tego świetna okazja. Polecieli sami na jakieś pustkowie. Już mieli zacząć pojedynek, gdy nagle pojawia się zamaskowany osobnik i wypuszcza w nich
ki-blasta. Wojownicy odskakują, transformując się jednocześnie w SSJ. Nieznany im osobnik atakuje, jednym ciosem powala Trunksa. Vegeta wściekle atakuje, ale też szybko zostaje rzucony na skałę, która zawala się pod siłą uderzenia wojownika.
-Ojcze! – zawołał wstając Trunks.
Z gruzu wyłonił się leżący na brzuchu książę Saiyan, co dziwniejsze widać było doskonale ogon, który właśnie mu odrósł (coś podobnego spotkało kiedyś Goku podczas jego pierwszego turnieju). Po chwili Saiyan wstał i zaatakował wroga, ale został złapany za ręce i unieruchomiony. Wróg najwyraźniej nie miał zamiaru zabić Vegety, ale go pojmać. Trunks rzucił się ojcu na ratunek, ale przeciwnik wypuścił tylko w jego stronę silnego ki-blasta i chłopak padł na ziemie półprzytomny i nie mógł się ruszyć. Patrzył jak wróg znika razem z Vegetą, a on nic nie mógł na to poradzić.
-Nie! – wrzasnął zrozpaczony i zdenerwowany Trunks. Chwilę potem w wyniku odniesionych ran stracił przytomność.

Goku, Gohan, Piccolo i reszta wojowników wyczuli dziwną energię. I polecieli sprawdzić, co się tam dzieje, jednak zanim tam dolecieli ta energia zniknęła. Na miejscu zobaczyli jedynie nieprzytomnego Trunksa. Podali mu Senzu i chłopak odzyskał przytomność. Półsaiyan opowiedział im co się stało.

Zastanawiają się co zrobić choć nie mają pojęcia kim był wróg? Dlaczego porwał Vegete? Czego od niego chce?


wróć

Komentarze