This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 10: Plan Artera!

Tymczasem wysłannicy Artera odnaleźli ogród Argos i poinformowali o tym swojego władcę. Władca demonów przybył do tego ogrodu, aby zdobyć endernalny owoc. Ogród ten jest ogromny do tego przestrzeń w nim jest zupełnie inna niż w innych miejscach, tak że znalezienie tego owocu może zająć nawet z kilka tygodni. Arter wie, że jego plan odwrócenia uwagi Super Saiyanina od niego może skutkować najwyżej przez kilkanaście godzin, gdyż pewnie później już zdoła znaleźć małą. Poszukuje tego owocu bardzo intensywnie. Wie, że ma mało czasu. I musi szybko znaleźć ten owoc. Pamięta Demoniczną Wojnę. I błąd jednego z jego generałów Sargasa, który nierozważnie zaatakował niedawno co powstałe królestwo Saiyan (czyli mające wtedy jakieś 200 lat), a pierwszy król Saiyan okazał się prawdziwym Super Saiyanem. Sargas zginął z ręki pierwszego prawdziwego Super Saiyana, którego nie docenił podczas walki, ten sam błąd zrobił dużo później Jaken tylko w stosunku do drugiego w historii prawdziwego Super Saiyana, który był dalekim potomkiem w prostej lini pierwszego. Arter nigdy nie zapomni walki, którą stoczył wtedy, gdy omal nie zginął, a tu jeszcze okazało się, że nowy Super Saiyan jest znacznie lepszy od swojego przodka. Tak, że raz już musiał ratować się ucieczką. Władca demonów jednak nie poddaje się. Chce opanować wszechświat, a jedynie Super Saiyan uzbrojony w Narset może mu przeszkodzić. Nowy Super Saiyan przyszedł na świat dokładnie 30.06.372 r. tej ery o godzinie 18:31:21 jako jedyny syn króla Saiyan, który w tamtej chwili zasiadał na tronie „potomek” pierwszego króla, a matką była Saiyanka wywodząca się z prostej lini od córki pierwszego króla, dlatego w ich dziecku „odrodziła się” krew pierwszego króla, gdyż w nim „złączyły się” na powrót rozdzielone geny syna i córki pierwszego króla Saiyan. Tak drugi Super Saiyan miał taki sam genotyp jak pierwszy Super Saiyan. Ten genotyp umożliwia przemianę w ostateczną, prawdziwą formę Super Saiyana. Tak więc wiele lat i pokoleń ta informacja została podzielona i nieaktywna, gdyż tylko pełna informacja mogła zostać wykorzystana. Powtórnie tą moc mógł wykorzystać tylko ostatni czystej krwi potomek Saiyanskiego rodu królewskiego, ostatni męski potomek tego rodu, z czystą krwią.


wróć

Komentarze