This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 2: Co kryje przeszłość Vegety?

Scharlot wyruszyła swoją kapsułą na Ziemie niezłącznie. Po kilku dniach doleciała na miejsce. Wylądowała w mieście z 10.000km od West Capital. Akurat w tym czasie było w tej miejscowości jakaś uroczystość transmitowana w telewizji. Bulma to oglądała, a do tego w chwili lądowania do pokoju wszedł Vegeta, który gdy tylko zobaczył kto wysiada z tej kapsuły, szybko wybiegł z domu i poleciał tam. Ubrany był w swoją zbroje i nosi przy sobie miecz Narset. W 60 sekund doleciał na miejsce, tak że znalazł się na miejscu zanim ona zdążyła coś zrobić. Saiyanka rozgląda się po miejscu, w którym wylądowała, a jak ujrzała, że ktoś do niej leci przyjrzała mu się uważniej.
-Vegeta?! – zakrzyknęła kobieta i podleciała do niego. – To naprawdę ty?! – dodała niedowierzając swojemu szczęściu.
-Tak, matko. – powiedział Vegeta po Saiyansku do lady Scharlot.
-Co u ciebie? – zapytała.
-Wiele się zmieniło. – powiedział.
-Coś ważnego się wydarzyło? – zapytała.
-Tak, kilka ważnych rzeczy! – odpowiedział uśmiechając się. – Myślę, że powinnaś kilka osób poznać. – dodał.
-Związałeś się z kimś? – spytała Saiyanka.
-Tak, matko. – powiedział Vegeta.
I polecieli. Vegeta prowadzi.
-Jaka ona jest? – powiedziała Saiyanka.
-Ładna jest i ma niezły charakterek, którego nie da się opisać, ona ma na imię
Bulma. – powiedział Saiyan.
-A tak przy okazji to czy zostałam babcią? – powiedziała Scharlot.
-Tak, matko. Trunks ma 18 lat, a Bra ma 8 lat! – odparł.
-Żadne z nich nie ma Saiyanskiego imienia! – zauważyła Saiyanka.
-Wiem, matko. To Bulma nadała im te imiona, o już prawie dolecieliśmy. – powiedział, gdy zobaczył, że już dolecieli do West Capital. Szybko znaleźli się nad CC i wylądowali. Bulma najpierw spytała napastliwie Vegete, co to wszystko znaczy.
-Miałeś racje. – powiedziała Scharlot do Vegety głośno i w języku zrozumiałym też przez Bulme.
-Bulma, chcę ci przedstawić moją matkę! – powiedział książę, a Bulma spojrzała dziwnie na Saiyanke i przez chwile nie mogła nic powiedzieć z szoku. Dopiero po chwili ochłonęła.
-Miło mi! – powiedziała Bulma.
-Gdzie teraz są Trunks i Bra? – powiedział Vegeta.
-Trunks poleciał do Gotena, a Bra jest w szkole. Ale wejdźmy do środka. Za chwile będzie obiad. Może więc wtedy porozmawiamy! – powiedziała Bulma.
Przy obiedzie streścili Saiyance wszystkie ważniejsze wydarzenia. Pokazali Scharlot też zdjęcia.
-Oh, myślę, że Bra powinna za chwile wrócić do domu! Już jest 15:00! – zauważyła Bulma.
Rzeczywiście po chwili drzwi się otworzyły i do domu weszła ośmioletnia półsaiyanka.
-Bra, chodź tu! – zawołał ją Vegeta.
-Już! – powiedziała dziewczynka wchodząc do pokoju. I zauważyła siedzącą w pokoju Saiyanke.
-Bra, Dzisiaj przyleciała na Ziemie moja matka, czyli twoja babcia! Jest tutaj! – powiedział Vegeta do córki.
-Witaj, Bra! – powiedziała Scharlot do trochę oniemiałej wnuczki. Saiyanka wstała podeszła do dziewczynki i się jej przyjrzała. – Wygląda zupełnie jak ty, Bulma. – dodała.
-Tak, po mnie ma tylko ogonek i siłę większą niż mają zwykli ziemianie! – powiedział Vegeta uśmiechając się pod nosem.


wróć

Komentarze