This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 2:

W dniu, w którym książę miał dwa tygodnie (14 dni), postawił swoje pierwsze kroki. To było tak. Chłopak leży w łóżeczku ze szczebelkami w pewnym momencie przewrócił się na brzuszek i wstał na nóżki. Zrobił kilka niepewnych kroków i doszedł do prętów. Złapał rączkami pręty i próbował wyleść górą, ale nie udało mu się to i przewrócił się. Upadł na materacyk. Chłopak spróbował znowu to zrobić, ale znowu mu się nie udało. Później jeszcze było wiele nieudanych prób. Po kilkunastu minutach i wielu nieudanych próbach udało mu się wyjść z łóżeczka. Malutki książę wolno i niepewnie oddala się od łóżeczka. Chłopak ma wyraźnie dobry nastrój.

Pełne imię i nazwisko księcia brzmi: Vegeta Kyrys Sarys Onyksy Barhan Cairin Naridan Layro. Layro jest nazwiskiem rodu królewskiego Saiyan. Wszyscy w odniesieniu do księcia używają tylko Vegeta ewentualnie niektórzy używają Vegeta Layro, nikt zaś nie używa pełnego imienia księcia, przynajmniej nie często.

W tym samym czasie, gdy mały książę wyszedł ze swojego łóżeczka, w jednej z komnat zamku, król ma spotkanie w interesach z Frezerem.
Niestety malec zrobił błąd i urządził sobie spacer po zamku.
-Co to? – powiedział nagle zdziwiony Frezer do króla Vegety.
-O co chodzi, lordzie Frezer? – król zdaje się nie rozumieć o co pyta tyran.
-O to małe cos koło twojej nogi? – powiedział Frezer.
-Małe coś?! – zdziwił się król i obejrzał się i zobaczył swojego malutkiego synka. „Do diaska! Co on tu robi?!” pomyślał niezadowolony król.
„Bach” rozległo się gdy malec upadł, co trochę „ocuciło” króla.
-Och, to mój syn! – powiedział król i wziął chłopca na ręce, aby Frezer mógł mu się lepiej przyjrzeć. – Przepraszam, lordzie Frezer, ale on musiał jakoś wyjść ze swojego łóżeczka! Zaraz kogoś zawołam, aby odniósł malca z powrotem! – dodał.
-Nie trzeba, dziecko nie przeszkadza! A tak w ogóle jak ma na imię? – Frezer.
-Vegeta Kyrys Sarys Onyksy Barhan Cairin Naridan Layro, ale nazywamy go po prostu Vegeta! – król Vegeta.
-Tak, a jaki jest jego wiek? – Frezer.
-Czternaście dni! – odparł król.
„Czternaście dni?! I już chodzi?! Może nie najlepiej, ale chodzi. Ten dzieciak musi być niezwykle utalentowany!” pomyślał tyran i dyskretnie sprawdził skauterem poziom mocy dzieciaka. „639j. jest tak jak sądziłem!” pomyślał Frezer.
-Widzę, że malutki książę Saiyan wykazuje się wyjątkowo szybkim rozwojem
fizycznym! – powiedział Frezer spokojnym tonem.
-Tak, lordzie Frezer! – król Vegeta.


wróć

Komentarze