This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 7: Historia Santera!

Trunks nadal wpatruje się w dziwną kobietę, która łagodnie się uśmiecha.
-Mam na imię Melan, a ty? – powiedziała kobieta.
-Trunks. – odpowiedział chłopak.
-Skąd się tu wziąłeś, chłopcze? – spytała Melan.
-Sam do końca nie wiem. – odpowiedział Trunks.
-Nie powinieneś tu wchodzić to przeklęte miejsce opanowane przez złe moce.
-Jak to?! Kim pani jest?
-Pochodzę z rasy Haser. Zostałam tu uwieziona przez złe moce i zamknięta w tej szkatółce, którą ty otworzyłeś. Zamknął mnie zły demon, który chciał zawładność wszechświatem, ja razem z wieloma osobami, wśród, których było dużo osób mojej rasy, ale były też osoby innych ras, walczyliśmy z demonem Santorem, nie byliśmy w stanie go unicestwić więc postanowiliśmy go dzięki magii uwięzić, nie wiem czy się udało, ponieważ wcześniej zostałam złapana w tą pułapkę, ale biorąc pod uwagę, że demon nie niszczy wszechświata chyba się udało.
-Ten demon był potężny?
-Tak, bardzo, do tego miał wiele magicznych zdolności! Potrafił opętać większość
osób!
-Czyli jeśli nie został zniszczony nadal może być bardzo niebezpieczny!
-Tak, chłopcze! A ty kim jesteś?
-Jak już mówiłam na imię mam Trunks i jestem hm… półczłowiekiem po matce i półsaiyanem po ojcu. Mam dziewięć lat.
-Półsaiyanem?! Nie domyśliłabym się, ponieważ z wyglądu w ogóle nie przypominasz Saiyan. Teraz rozumiem jak tu mogłeś dotrzeć Mimo że nie odziedziczyłeś po ojcu żadnej typowo Saiyanskiej cechy wyglądu, masz pewnie dosyć silną odporność i umiejętności walki po swoich Saiyanskich przodkach! Jeśli dobrze zrozumiałam twój ojciec jest 100% Saiyaninem!
-Tak.
-Pomożesz mi usunąć zły urok z tego miejsca?
-Tak, pomogę! Co mam zrobić?
-Trzeba zniszczyć czarny kryształ, który znajduje się w najgłębszych lochach.
-Pewnie ten kryształ jest strzeżony.
-Tak, żeby go zniszczyć będzie trzeba się wiele namęczyć, ale jeśli tego nie zrobimy złe siły nigdy nie opuszczą tego miejsca!
Poszli, Melan szła kilka kroków za Trunksiem. Wyszli z komnaty drugimi drzwiami nie tymi przez, które wszedł chłopak.


wróć

Komentarze