This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

teksty - Dragon Ball

Rozdział 7:

Dnia 11.III.763r. planeta Ziemia.

O 3:55 pobudka.
O 4:00 trening przy 630g.
Ten dzień Vegety zaczął się identycznie jak kilka poprzednich.

Bulma obudziła się o 7:00. Wstała, wzięła kąpiel, uczesała się, umalowała i ubrała w błękitną sukienkę na cienkich ramiączkach, z dużym dekoltem oraz z wcięciem po prawej stronie z boku do połowy uda, wygląda w niej bardzo seksownie.

O 9:00 oboje (tzn. Vegeta i Bulma) spotkali się w kuchni na śniadaniu, tym razem na śniadanie były placki z jabłkami.

-Vegeta, dzisiaj nie będę ci towarzyszyć podczas obiadu, ponieważ wychodzę na miasto, ale o 15:00 będzie jak zwykle gotowy! – powiedziała Bulma podczas posiłku.
-Aha! – mruknął obojętnie Saiyan.
Bulma nie była zaskoczona brakiem zainteresowania ze strony Vegety.

O 9:10, gdy skończyli jeść śniadanie.
-Powinnam już szykować się do wyjścia! Tak, już czas! – powiedziała Bulma i podeszła do Saiyanina zawijając na palec kosmyk niebieskich włosów. Vegeta sam nie wiedząc czemu pocałował ją namiętnie.

„Miłość jest siłą największą!
Miłości nie oszukasz!
Miłości nie pokonasz!
Miłości nie odgadniesz!
Miłość jest największą tajemnicą wszechświata!
Miłość! Miłość!
Chwila piękna!
Chwila ulotna!
Chwila prawdy!
Serca dwa bijące dla siebie!”

Bulma w tej chwili zrozumiała, że kocha dumnego księcia Saiyan prawdziwą miłością i że to nie jest żadne zauroczenie i chciałaby żeby ten pocałunek trwał wiecznie i nigdy się nie skończył.

Jednak o 9:15 po długiej chwili zapomnienia, Vegeta uświadamia sobie co robi, przerywa nagle pocałunek, a potem wychodzi bez słowa zostawiając w kuchni zaskoczoną kobietę.

Vegeta nie wie co go przed chwilą napadło.

O 9:16 już wznowił trening przy 640g.

Bulma po chwili ochłonęła, wzięła swoją błękitną torebkę i wyszła z CC. Umówiła się z Aurelią w kawiarni „Nerenia”.

Bulma dotarła na miejsce o 9:45, a była umówiona o 9:35, spóźniła się z powodu tego zaskakującego pocałunku. Aurelia już na nią czekała. Ona od razu zauważyła, że Bulma jest cała w skowronkach.
-Jesteś bardzo rozradowana, co się stało?
-Jestem zakochana! – powiedziała Bulma.
-To cudownie! Kto jest twoim szczęśliwym wybrankiem? – powiedziała Aurelia.
-Vegeta! – powiedziała Bulma.
-Ze wzajemnością?
-Na pewno coś do mnie czuje, dzisiaj rano znienacka mnie namiętnie pocałował!
-To dlatego się spóźniłaś! – zauważyła z uśmiechem Aurelia.
-Tak to był powód! – powiedziała Bulma.

Kobiety rozmawiały do godziny 19:00. Bulma wróciła do domu o godzinie 20:00, a spać poszła o 22:00.

Tymczasem dzień Vegety wyglądał tak:
O 15:00 obiad.
O 15:15 trening przy 650g.
O 19:00 kolacja.
O 19:15 trening przy 660g.
O 23:00 sen.


wróć

Komentarze